Staszek

Staszek
staszek2000(malpa)ymail.com / zdybi(malpa)interia.com

piątek, 22 stycznia 2010

Liny sznurki z naturalnych materiałów

Są nam potrzebne, praktycznie zawsze. Nie trzeba nawet wymieniać przykładów, kiedy niezbędny jest ,jakiś sznurek lub linka...Bytując w lesie czy na łące,jesteśmy w stanie sami zrobić sobie odpowiednią ilość sznurka. Przy odrobinie praktyki i ćwiczeń,staje się to czynnością bardzo prostą i nie koniecznie czasochłonną. Wszystko zależy od tego,jakiej grubości i długości ma być linka...
Z dostępnością materiałów do produkcji sznurków,zwykle nie ma problemów. Szczególnie w lesie. Istnieje mnóstwo gatunków roślin,z których da się sporządzić linki i sznurki. Nadają się do tego celu,zarówno drzewa liściaste(wierzby,wiąz,lipa...),jak i iglaste,takie jak świerk lub sosna. Nie trzeba jednak ,koncentrować się jedynie na drzewach(kaleczenie i zdzieranie kory z rosnących drzew jest zabronione).Wokół,znajdziemy całą masę,przeróżnych bylin i innych roślin,z których można zdejmować odpowiednie włókna do produkcji sznurków. Wystarczy trochę poeksperymentować.
Jedną ,z dość mocno rozsławionych roślin,które dają odpowiednie włókna jest pokrzywa. Pospolita i rośnie masowo,więc w krótkim czasie,można pozyskać mnóstwo materiału. Najlepiej zrywać jej włókna w czasie,gdy jest jeszcze zielona i mokra. Łatwo daje się wtedy oddzielać od zdrewniałego wnętrza. Później,staje się to trochę trudniejsze,ale też możliwe..Zerwaną przy ziemi pokrzywę,należy obrać z liści. Można to zrobić jednym,szybkim szarpnięciem,zaciśniętej na łodydze ręki. Następnie,rozdzielamy ją wzdłuż i łamiemy,kawałek po kawałku – ściągając wierzchnią warstwę łodygi. Nie należy się przy tym śpieszyć. Tak uzyskany kawałek włókna pokrzywy,rolujemy w palcach,w połowie długości. Nie będę tu opisywał tego,jak to się robi,gdyż można o tym przeczytać w każdej niemal książce o survivalu. Istnieje też mnóstwo filmików,z całą i dokładną instrukcją,wykonywania sznureczków w rękach. Skoncentruję się tu, na rodzajach roślin,które do tego celu nadają się znakomicie. Sznurek,wykonany z pokrzywy,jest dość mocny i elastyczny. Po jakimś czasie czernieje.
Gdy wyschnie,staje się dość sztywny. Mam na myśli sznurek zrobiony ze świeżo zerwanej pokrzywy. Tak dzieje się z większością sznurków,które powstają z dopiero co zerwanych roślin. Gdy są mokre lub natłuszczone,odzyskują swą elastyczność i plastyczność.




Ze sznurka pokrzywowego,można spokojnie zrobić linkę na ryby,użyć jako sznurowadła,cięciwę do łuku ogniowego(tu należy zrobić dużo grubszy powróz,gdyż powstają przy tarciu,duże przeciążenia.). Nadaje się on również do wszelkich mocowań i łączenia różnych elementów. Rośliną,która w moim mniemaniu,ma duży potencjał włókienniczy,jest chrzan. A w zasadzie, jego długie ogonki liściowe. Czasem trafiają się około pół metrowe. Tu podobnie jak w przypadku pokrzywy,dzielimy go wzdłuż. Następnie szybkimi ruchami rąk,obłamujemy po kawałku. W ten sposób,osłabia się cały miękisz,który otacza włókna wewnętrzne. Chrzanowe włókna są niezwykle wydajne i mocne,choć cienkie. Z jednego, długiego ogonka,uzyskujemy kilkanaście cienkich,jasnych nici. Spokojnie nadają się do szycia,oraz na wszelkie przypony wędkarskie. Splecione razem,tworzą cienką,niezwykle wytrzymałą dratwę.Linka chrzanowa,może być używana na wiele sposobów,ale nadaje się także jako cięciwa do łuków(zarówno ogniowych jak i do strzelania).





Spacerując po lesie,jeżyna na pewno przykuje naszą uwagę. Jest długa i elastyczna,ona także nadaje się do produkcji lin. Po zlikwidowaniu nożem kolców,trzeba postępować z nią,jak z pokrzywą...Z jeżyny można pozyskać,naprawdę długie sznurki.
Rosnącą i pospolitą w lesie paproć,także możemy się zainteresować,jako rośliną włóknodajną. Gdy odetniemy jedną łodygę,tuż przy ziemi,u nasady,zobaczymy,że w jej środku przewodzą,żyłko podobne,zielonkawe włókna.(grubością,podobne do żyłki wędkarskiej nr.0,22) Po przedzieleniu jej wzdłuż,dają się one oddzielać od reszty. Ciekawe jest to,że owe żyłki,mają bardzo elastyczne właściwości,coś jak gumka. Pojedyncze nie są mocne,ale po spleceniu,tworzą dość mocną rozciągliwą linkę. Niestety,po wyschnięciu stają się kruche i łamliwe.


Na terenach otwartych i podmokłych,znajdziemy liście pałki wodnej. Jesienią,gdy stracą już swój zielony kolor,nadają się do produkcji lin i sznurków. Nie trzeba oczywiście czekać do jesieni i można liście suszyć i potem użyć ich do splatania. Sznurki,wykonane z liści pałki nie są zbyt mocne,nadają się jednak do wszelkiego wiązania lekkich elementów.
Obok pałki,przy rowach i drogach,rośnie roślina zwana-wierzbownicą kosmatą. Jej uschnięte jesienią łodygi,dają się z łatwością obdzierać z długich i mocnych pasków. Bardzo wydajna roślinka. Wydaje się niemal stworzona do tego celu. Sznurki splecione z jej włókien,są nieprawdopodobnie mocne i elastyczne. Nawet po dłuższym leżakowaniu,nie robią się sztywne. Najlepiej jest pozyskiwać je późnym latem i wczesną jesienią. Później paski nie chcą się oddzielać.
Gdyby przyjrzeć się innym roślinom dziko rosnącym,z pewnością znalazłoby się jeszcze mnóstwo innych z podobnym zastosowaniem. Jednak aby stworzyć grubą linę,potrzeba całej masy roślin i czasu. Najbardziej wydajne pod tym względem są drzewa. Wszelkie rodzaje wierzb,mają pod korą warstwę łyka,z którego można robić doskonałe sznurki. Ray Mears,poleca wygotować takie łyko,w wodzie z popiołem z drzew liściastych. Jeśli nie mamy na to czasu,można pleść linkę na mokro-zaraz po ścięciu. Fakt,że szybko wyschnie i straci swe plastyczne właściwości,ale będzie mocna i gotowa do użycia. Linka ze świeżego łyka wierzby,spokojnie wytrzymuje rolowanie w łuku ogniowym.
Innym drzewem,niezwykle wydajnym pod tym względem,jest wiąz. Korę ,pozyskuje się bajecznie łatwo i równie łatwo,roluje się linkę z jego łyka. Także jest niezwykle mocna i elastyczna.




Oczywiście lipa,także należy do drzew,które są wprost idealne do produkcji sznurków i lin. Jej podkorze,składa się z wielu warstw,dzięki czemu staje się chyba najbardziej wydajnym drzewem,przy wyrobie sznurków... Lina,wykonana z lipy,jest bardzo mocna i wytrzymała...



Łyko drzew iglastych,jak świerk czy sosna,także nadaje się do skręcania. Gałęzie drzew widocznych na zdjęciach,pochodzą z sukcesywnie wycinanych samo siei,na starym gruzowisku (już nie istniejącym),oraz z pobliskiego zrębu.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Wymiatash ;D dzieki super post

Anonimowy pisze...

A czy wierzbownica drobnokwiatowa też się nadaje na sznurki , czy tylko kosmata?

Damian Kus pisze...

co do 2 ostatnich zdjec mam pytanko, z jakiego drzewa mozna rozpalac ręcznie ogień ?