Staszek

Staszek
staszek2000(malpa)ymail.com / zdybi(malpa)interia.eu

niedziela, 31 stycznia 2010

Sękowy kubek

Na jednej z jesiennych wypraw,znalazłem powalone drzewo. Był to buk. Leciwy już i spróchniały w środku. Moją uwagę,przykuły jego stare,połamane lata temu gałęzie,które sterczały teraz, jak zabliźnione przez czas kikuty.... Były częściowo wypróchniałe i puste w środku. Wystarczyło odrąbać taki sęk tuż przy pniu,by uzyskać, nakreślone przez przyrodę naczynie.



Po odrąbaniu,pod spodem znajdował się mały otwór,który zatkałem kawałkiem sosnowego drewna. Po kilku uderzeniach obucha,kubek był już szczelny od spodu.

Pozostało jedynie okorować go i wybrać zbędną zawartość w środku. Przydatny był tu nożyk snycerski,łukowato wygięty. Bardzo przyjemne zajęcie. Taki kubek może służyć zarówno do picia jak i do spożywania posiłków sypkich,jak kasze czy ryż...Poza tym jest bardzo mocny i wytrzymały na warunki terenowe....



Zdybi

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Ładny kubeczek. Bardzo ciekawy patencik. Dużą ma on pojemność?
Nie przecieka?

Zdybi pisze...

Witaj.Do wycinania wewnętrznej części,używałem nożyka snycerskiego,więc mogłem sobie pozwolić na dokładne i głębokie wybranie zbędnego drewna.Ma ok 0,35 litra ale nie mierzyłem. Taki kubek będzie spełniał swoją funkcję,gdy będzie używany i w kontakcie z wodą...Wtedy nie przecieka.Gdy się rozeschnie to popęka a i czop od spodu się poluzuje...