Staszek

Staszek
staszek2000(malpa)ymail.com / zdybi(malpa)interia.eu

środa, 27 stycznia 2010

Zimowe tropienie

Piękna biała pierzynka i mróz za oknem. Na polach i w lasach aż roi się od tropów i śladów zwierząt.To dobry czas,żeby przyjrzeć się im bliżej.Najczęściej spotykanymi tropami,nawet w pobliżu ludzkich osad będą odciski lisów,zajęcy i saren. Głębiej pojawiają się tropy dzików,jeleni i innych zwierząt.
Sarny,rozgrzebują śnieg kopytkami w poszukiwaniu bardziej strawnych cześć roślin.Mają także w zwyczaju odgarniać ściółkę i śnieg,zanim się gdzieś położą.


Lisy przemierzają swe tereny w poszukiwaniu pokarmu.Można dostrzec charakterystyczne łańcuszki lisich tropów.


Dzik samotny odyniec,nie ma problemu z pokonywaniem śniegu.Doskonale radzą sobie także z ryciem pod śniegiem.Dziki potrafią rozryć naprawdę spore połacie zmrożonej ziemi i to głęboko.Nierzadko wokół dębów widuje się głębokie na metr jamy.Siła i pasja z jaką to robią jest zadziwiająca.


W głębokim śniegu,sarnom nie jest łatwo się przemieszczać.Widać wyraźnie jak ryją śnieg tułowiem.Czasem zdarza się,że wpadają w taki głęboki śnieg i nie mogą się wydostać.


W miejscach wzniesionych i odsłoniętych,gdzie śnieg nie jest głęboki,zające mogą się dostać do roślinności pod nim.Odgrzebują małe placyki i skubią zmarzniętą trawę.


Wydra nie przejmuje się lodowatą wodą.Z ośnieżonej skarpy,zjeżdżają do wody.Ślady bytowania wydry.


Łąki i pola są wręcz poprzecinane szlakami zwierzyny.Ruch jak na targowisku.Wystarczy pochylić się nad tą "leśną gazetą",by dojrzeć jak wiele się dzieje wokół nas...


Lekko rozmyty trop wilka z Puszczy Noteckiej.I ślad,który leżał zaraz obok:)

Brak komentarzy: