Staszek

Staszek
staszek2000(malpa)ymail.com / zdybi(malpa)interia.com

piątek, 23 kwietnia 2010

Brzozowa łyżka,czerpak...

W naszym klimacie kora brzozy nie schodzi takimi pięknymi płatami,jak w krajach północnych.Czasami jednak,trafiają się drzewa(szczególnie w lasach),z których można pozyskać całkiem spore płaty kory.Można pokusić się i zrobić(uszyć,złożyć) z nich np,kubek...
Ale jeśli uzyskamy jedynie niewielki kawałek kory,spokojnie można zrobić z niej łyżkę lub nieco większy czerpak,chochelkę...Patent stary jak świat,nie mniej warto go znać:)
Korę zrywamy jedynie z drzew martwych,lub powalonych!


Najpierw wycinamy z kory, koło o średnicy np, 5x5 cm.Dobrze jest ten kawałek kory,zamoczyć w wodzie na krótki czas.Woda lekko go zmiękczy,szczególnie ciepła.
Następnie przygotowujemy sobie patyczek(lekko nacięty wzdłuż).Zaciśnie nam korę,gdy złożymy ją w kształt ostrosłupa i posłuży jako uchwyt.Łyżka gotowa.




Zdybi

Brak komentarzy: