Staszek

Staszek
staszek2000(malpa)ymail.com / zdybi(malpa)interia.eu

środa, 28 lipca 2010

Pojemniki z kory brzozy

Po ostatniej gwałtownej burzy,natrafiłem na powalone brzozy. Wyjątkowo białe i z dużymi połaciami "czystej" kory. Zdjąłem z jednej całkiem pokaźne płaty. Najpierw nożem nacinamy kształt jaki chcemy zdjąć i określamy wielkość.

Tu pojawia się problem,ponieważ zdjęta kora,zaczyna się rolować gdy wysycha. Można temu zapobiec i przygotować sobie z dwóch kijków,coś w rodzaju uchwytów na korę brzozową. Doskonale trzyma całe płaty a gdy chcemy użyć jednego,po prostu go sobie wysuwamy. Dwa kijki,rozcinamy wzdłuż na dwie połówki i związujemy. Można związać sznureczkiem,korzonkiem,łykiem itd. Taki pakunek jest stabilny i mocny.


Z takich płatów kory,można pokusić się o zrobienie np. pudełka na hubkę...
Jeden większy pas zwijamy i zszywamy. Użyłem tu sznureczka,wykonanego z łyka wierzby. Denko powstało z kory sosnowej.




Z mniejszych kawałków kory można wykonać ciekawe "kieliszki". Wycięte kawałki okrągłej kory,zginamy w kształt stożka i zszywamy. Stawiamy je na kawałku zwiniętej kory w kształt rurki,tuby. Karawka nalewki myśliwskiej w dobrym towarzystwie,zimowym wieczorem...


Zdybi

Brak komentarzy: