Staszek

Staszek
staszek2000(malpa)ymail.com / zdybi(malpa)interia.com

niedziela, 1 sierpnia 2010

Grzyby z ostem w oście:)

Trochę się pobawiłem z "dziką kuchnią". Spacerując po łąkach i laskach,nazbierałem dwa gatunki grzybów. Twardzioszek przydrożny i ucho bzowe.

Chciałem je ugotować,udusić w żarze ogniska. Najpierw jednak umieściłem całość,po kawałku w łodydze ostu łopianowatego i zatkałem końcówkę trawą (jedna końcówka miała naturalną zaślepkę)Między grzyby wetknąłem także kawałki młodych,obranych łodyg ostu zwyczajnego.Po obróbce cieplnej smakują jak ogórki.Całość wtykamy w żar ogniska i nakrywamy.Po kilku minutach jest gotowe.



Najlepiej przygotować sobie kilka takich zapakowanych smakołykami rurek,ponieważ w czasie obróbki cieplnej,dużo ubywa i zawartość zmniejsza się mocno. Do tego można dołożyć np. pieczoną na kiju kiełbaskę. Palce lizać.


Zdybi