Staszek

Staszek
staszek2000(malpa)ymail.com / zdybi(malpa)interia.com

niedziela, 24 października 2010

Ostatnie łazęgowanie

Ostatni weekend chciałem spędzić w lesie. Nic wielkiego. Jedna nocka i łazęgowanie po okolicy. Idąc przez pobliską wieś,w sklepie kupiłem kaszankę:)Pewnie nie każdy może to zrozumieć ale co tam- lubię ten wyrób. Nie chciałem jej jednak jeść na zimno,na kiju też raczej trudno,więc zawinąłem trzy pętka w liście klonu i upiekłem (udusiłem) w żarze ogniska. Smakowała wybornie. Liście klonu mają długie ogonki,można nimi owinąć całość a końcówkę zagiąć i wbić. Trzyma się bardzo stabilnie. To tylko przykład ale w taki sposób można przyrządzić także inne dania,jak choćby rybę...




Do tego pieczony korzeń łopianu. Razem smakuje wybornie. Można naprawdę eksperymentować i bawić się. Korzeń łopianu,szczególnie większej sztuki,to nie byle gratka.Zachęcam do spróbowania.


Wracając natknąłem się na starą sosnę. Jeden jej sęk,dał mi rozpałki na najbliższe pół roku:)



Zdybi

piątek, 8 października 2010

Racuszki z pokrzywami.

Odrobina mąki,jajko i tłuszcz. Jak najmłodsze kawałki pokrzyw,dokładnie myjemy. Następnie z mąki i jajka robimy ciasto.Pokrzywy mieszamy w cieście,formujemy racuszki i smażymy na rozgrzanym tłuszczu. Z odrobiną cukru smakują rewelacyjnie. Ciekawy dodatek do większego dania.Polecam.