Staszek

Staszek
staszek2000(malpa)ymail.com / zdybi(malpa)interia.eu

wtorek, 11 stycznia 2011

Zimowy biwak

Ostatnio mam trochę wolnego:) Z racji tego często jestem w terenie. Trzeba korzystać bo nie wiadomo kiedy taki wolny czas się powtórzy. Spakowałem plecak i w las:)
Nic wielkiego, nocka i dwa dni. Pogoda trochę "mokra",temperatura w dzień ustawiła się na plusie (+3C) ale w nocy wciąż trzyma mróz. Generalnie prawie cały dzień spędzam na szwendaniu się po lasach i podglądaniu przyrody,tropieniu zwierząt... Po południu organizuję biwak. Tak było i tym razem. Miałem ze sobą letni śpiwór puchowy do +2 komf. Chciałem w nocy dogrzewać mój śpiwór- nodią. Co w sumie się udało i praktycznie całą noc spałem w błogim ciepełku. Po szóstej rano obudził mnie chłód bo temperatura spadła do -5 stopni i ognisko się wypaliło. Grzało jednak wzorowo przez jakieś 11 godzin- non stop! A była to sosna!
Wypad się udał i nawet powstał mały filmik:P


Dodam,że moje Nodie, powstają z reguły na "moim" terenie. W sensie- są to lasy prywatne,leżące niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Dobrze znam właściciela i kwestie formalne mam za sobą. W Lasach Państwowych, ścinanie drzew jest zabronione. Więc nie namawiam NIKOGO do łamania przepisów. To tak stricte formalnie;)

Zdybi

11 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Zdybi filmiki to jest strzal w 10.
Sporo mozna sie dowiedziec, super klimat.

Inspirujace.

Z niecierpliwoscia bede czekal na nastepne posty.


Pozdrawiam
BJ

Zbyszek pisze...

Lukasz, pieknie "robisz" siekierka.
Zycze Ci jeszcze wielu takich wypadow.

Zdybi pisze...

Dziękuję Panowie za ciepłe słowa:) Jeśli czas pozwoli,z pewnością będą powstawać inne klipy.

Lisu pisze...

Mistrz toporka ! Lubię te traperskie klimaty,minimum sprzętu.Widać tu spore zainteresowanie przyrodą,czego brak w "taktycznych" wypadach.Pozdrawiam z Puszczy Knyszyńskiej !

Nomad pisze...

Gratuluję świetnego filmu . Rośnie nam w Polsce młody Les Stroud . Ten rodzaj "opowieści" pasuje mi najbardziej.
Co do pochwał pracy siekierą -toporkiem to dołączam się w pełni , widać że nie robisz siekierą tylko od swięta chociaż czy nie było by wygodniej z ciut dłuższym styliskiem .
Tego lasu brakuje mi tu gdzie teraz mieszkam (w IR).
Pozdrawiam, Nomad .

Zdybi pisze...

Do Lesa Strouda to mi brakuje uu uuuu:)Nie mniej dziękuję za pozytywne słowa.Ten toporek jest jak dla mnie ok. Jest lekki i już się do niego przyzwyczaiłem. Choć czasami faktycznie przydałby się z dłuższym styliskiem. Ale tylko czasami.
Do większości prac w lesie taki mi zupełności wystarcza. Pozdrawiam Zdybi

Zbyszek pisze...

Coraz czesciej dostrzegam zalety skladanej pily, po zlozeniu "jak scyzoryk" okolo 20-22 cm.waga bardzo mala firma Gerber.
Panowie i Panie ta pilka "sama"
tnie. Zaznaczam ze nie jestem sprzedawca.

Zbyszek pisze...

Odnosnie Les-a to facet kiedys zafundowal sobie ROK MIODOWY w lesie. Nagral film z tego pobytu.
Prawde powiedziawszy niespecjalny w moim odczuciu.

Grzegorz Kałamejka pisze...

Kaloryfer zrobiłeś sobie pierwsza klasa :)

Anonimowy pisze...

Super - zazdroszczę zwłaszcza dostępu do prywatnych lasów. W lasach państwowych uzyskanie zgody na zimowy biwak graniczy z cudem...
A próbowałeś kiedyś ogrzać się kilkoma "syberyjskimi kociołkami" ustawionymi jeden obok drugiego? Zasada ta sama co przy nodi. Tylko na dole poustawiane pionowo pieńki tej samej wysokości, na górnej powierzchni rozpalasz ogień i przykrywasz poziomą belą...
Pozdrawiam serdecznie
Z błękitnym niebem!
"Dziadek Wiechu"

Zdybi pisze...

Powiem szczerze,ze nie próbowałem podobnych "syberyjskich kociołków". Nie mniej spróbuję coś w tym temacie pokombinować, bo brzmi ciekawie. Dziękuję za pomysł.