Staszek

Staszek
staszek2000(malpa)ymail.com / zdybi(malpa)interia.com

poniedziałek, 20 maja 2013

Obalanie mitów (cz. II)

W podręcznikach do survivalu jest dużo porad dotyczących wyznaczania stron świata bez użycia busoli, czy też kompasu. Niestety, w żadnym ze znanych mi podręczników nie ma podanych ograniczeń i wielkości błędów, charakteryzujących poszczególne metody. Błędne informacje są bezkrytycznie powielane i utrwalane, co może być bardzo groźne dla osób, które w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia, zaufały wszystkim informacjom podanym w podręcznikach. Poniżej przedstawiam kilka najczęściej podawanych metod.

Wyznaczenie kierunku północnego za pomocą słońca i zegarka
Na półkuli północnej zegarek obracamy tak, aby mała wskazówka była skierowana w stronę tarczy słońca. Następnie kąt zawarty pomiędzy małą wskazówką a oznaczoną na tarczy zegarka godziną 12 dzielimy na połowę. Linia podziału kąta będzie miała przebieg południkowy. W godzinach przedpołudniowych kierunek północny będzie zawarty pomiędzy godziną dwunastą (cyfrą 12) a małą wskazówką, natomiast w godzinach popołudniowych pomiędzy małą wskazówką a godziną dwunastą (cyfrą 12). Tyle w teorii, natomiast w praktyce może to nie wyglądać tak różowo.

Wyobraźmy sobie sytuację, że na krótki urlop wyjechaliśmy do Hiszpanii w okolice Santiago (NW część tego kraju). W czasie wędrówki wokół Monte do Pindo zgubiliśmy się i nie bardzo wiemy w którym kierunku iść. Nie mamy żadnej busoli ani nawet kompasu, o GPSie nie wspominając. Ale mamy mega taktyczny zegarek wskazówkowy, a słońce jeszcze pięknie świeci nad horyzontem, więc szybko za pomocą słońca i zegarka ustalamy kierunek północny. Wyjeżdżając z Polski nie musieliśmy przestawiać zegarka, ponieważ w Hiszpanii obowiązuje ten sam czas urzędowy co w Polsce. Orientujemy mapę i wychodzi nam, że idąc w kierunku-północno wschodnim wkrótce dojdziemy do parkingu, gdzie stoi nasz samochód. Niestety to „wkrótce” wynosi kilka godzin i o zmroku dochodzimy do drogi, ładnych parę kilometrów obok parkingu. Ze zdumieniem stwierdzamy, że nie szliśmy w kierunku północno-wschodnim, tylko północnym. Pomyłka o około 45º? Czy to możliwe? Przecież z taką precyzją wyznaczyliśmy kierunek marszu dzięki obrotowemu pierścieniowi na zegarku, a nasze cudo wskazuje czas prawie z dokładnością chronometru. Niestety, jest to możliwe!

Kiedy na naszym zegarku była godzina 12 00 słońce górowało mniej więcej na południku 30º długości geograficznej wschodniej (ponieważ czas letni jest o dwie godziny wcześniejszy od czasu UTC, czyli czasu dla południka 0º), tymczasem my byliśmy na południku 9º, ale długości geograficznej zachodniej. U nas słońce górowało, czyli pokazywało kierunek południowy, dopiero o godzinie 14 36. Określenie „mniej więcej” odnosi się do poprawki uwzględniającej równanie czasu, ponieważ w ciągu całego roku słońce jest punktualne tylko 4 razy. W okresie naszego urlopu słońce spóźniało się tylko o około 6 min., czyli 1,5º. To oznacza, że słońce pokazywało południe o godzinie 14 42, czyli nasz błąd w wyznaczaniu kierunku wyniósł aż 40,5 º.

Podsumowując, opisana wyżej metoda najlepiej sprawdza się tam, gdzie czas słoneczny pokrywa się z urzędowym. U nas będzie to zachodnia część Polski w okresie czasu zimowego.

Wyznaczenie kierunku północnego za pomocą koron samotnie rosnących drzew
Samotnie rosnące drzewo powinno mieć najlepiej rozwiniętą koronę od strony południowej. I tak często jest, ale nie zawsze.

W pobliżu górnej granicy lasu, na przykład w Tatrach, Karkonoszach, można spotkać samotnie rosnące drzewa, których korony są asymetryczne i sprawiają wrażenie jakby ktoś z jednej strony poobcinał gałęzie. Są to drzewa sztandarowe, zwane też flagowymi. Ich asymetryczność nie jest spowodowana słońcem, tylko wiatrem. Dominujący kierunek wiatru, zwłaszcza silnego wiatru, powoduje, że od strony dowietrznej korony drzew są bardzo słabo rozwinięte. W górach kierunki wiatrów są w dużej mierze zależne od orografii, a to oznacza, że nie muszą być zgodne z kierunkami najczęściej wiejących wiatrów w Polsce.

Wyznaczenie kierunku północy za pomocą pokrywy śnieżnej.
Pokrywa śnieżna na stokach o ekspozycji południowej zanika szybciej niż na stokach o ekspozycji północnej. Wokół dużych głazów śnieg najszybciej wytapia się od strony południowej. Niestety, nie zawsze tak jest.

W czasie tworzenia się pokrywy śnieżnej, lub też po jej utworzeniu się, wiatr może zróżnicować grubość pokrywy śnieżnej wokół głazu, poprzez wywiewanie i depozycję. A to oznacza, że niekoniecznie od strony południowej głazu pokrywa śnieżna będzie najcieńsza.

Na stokach, jak i zboczach eksponowanych na południe, pokrywa śnieżna może być grubsza i wolniej zanikać. Kilkanaście lat temu wraz z moim przyjacielem postanowiliśmy samochodem terenowym przedostać się z Granady na wybrzeże Morza Śródziemnego. Droga wiodła przez góry. Po bezproblemowym dojechaniu do najwyżej położonej przełęczy, ze zdziwieniem stwierdziliśmy, że po stronie południowej (czyli od strony morza), droga jest nieprzejezdna na skutek zalegania płatów śnieżnych. Powodem wolniejszego zanikania pokrywy śnieżnej tuż poniżej grzbietu po stronie południowej, było nie tylko przewiewanie śniegu, ale również różnica w temperaturze i wilgotności powietrza po obu stronach grzbietu.


Wyznaczenie kierunku północy za pomocą cienia rzucanego przez słońce
Wbijamy w płaski grunt pionowo kij i w odstępie 15-20 min zaznaczamy na gruncie położenie końców cienia. Linia poprowadzona przez te dwa punkty będzie miała przebieg równoleżnikowy.

Ta metoda najlepiej się sprawdza w okresach bliskich równonocy wiosennej i jesiennej (marzec-kwiecień i wrzesień-październik), w pozostałych okresach roku metodę tą najlepiej stosować w godzinach około południowych. Zastosowanie jej w innych okresach może skutkować wyznaczeniem kierunku z błędem do kilkudziesięciu stopni.

Najlepszymi metodami wyznaczenia kierunku północy przy użyciu słońca i cienia jest metoda równego cienia, a następnie najkrótszego cienia.

Wyznaczenie kierunku północy za pomocą słojów drzew
Przyrosty roczne pnia drzewa od strony południowej są największe.

Metoda zawodna, chociażby ze względu na drewno reakcyjne. Zwiększone przyrosty roczne mogą pojawić się z każdej strony pnia.


Wyznaczenie kierunku północy za pomocą mrowisk
Duże mrowiska od strony południowej są łagodniej nachylony, niż od strony północnej.

Ponieważ larwy mrówek są przysmakiem dla niektórych zwierząt, więc czasami kopczyki mrowisk są demolowane, a mrówki nie zawsze zdążą z odbudową.


Wyznaczenie kierunku północy za pomocą mchu na pniach drzew i głazach
Mchy porastają pnie drzew i głazy głównie od strony północnej.

Nie zawsze tak jest. Zacienienie i wilgotność nie muszą być największe od strony północnej, nie są też jedynymi składowymi decydującymi o rozroście mchów.

Staszek


Na pniu tego drzewa najwięcej mchu jest po stronie ... południowej.

5 komentarzy:

Dawid pisze...

Zabrakło podsumowania i morału ;) Jeśli nie mamy kompasu, lepiej nie opierać się na jednej wskazówce.

Najlepszym rozwiązaniem byłoby sprawdzenie przynajmniej trzech wskazówek terenowych, z których dwie dałyby właściwy kierunek.

Do tego zestawu można dodać jeszcze kierunki płynięcia rzek, jeśli przynajmniej trochę znamy teren, w którym się znajdujemy.

Staszek pisze...

Zgadza się. Nie ma podsumowania i morału, ponieważ to pozostawiam Czytelnikom bloga. :-)

A metod wyznaczania kierunku północy bez kompasu jest oczywiście wiele.

Staszek

Rafał Łoziński pisze...

"Wyznaczenie kierunku północy za pomocą mrowisk
Duże mrowiska od strony południowej są łagodniej nachylony, niż od strony północnej."

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=mo17x2vw3JA#at=570 - 9.25 min.

Sam będę musiał to zweryfikować.

Rafał Łoziński pisze...

"Wyznaczanie kierunków świata za pomocą mrowisk."

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=mo17x2vw3JA#at=570 - 9.25 min.

Sam będę musiał to zweryfikować w terenie.

Zdybi pisze...

Na tym filmie wyraźnie widać, że nachylenie mrowiska od strony południowej jest mniejsze.

Staszek